Sałata rzymska – ekologiczne uprawy

Sałata rzymska, nazywana też sałatą długolistną to jedna z licznych odmian zielonych sałat. Za sprawą królowej Bony zawitała do Polski w XVI wieku. Natomiast Rzymianom, Grekom i Egipcjanom znana była już w czasach średniowiecza. Liście sałaty rzymskiej są zielone, podłużne i dość sztywne. Tworzą zwartą główkę o pociągłym kształcie. Co ciekawe, nie wszystkie liście w główce mają taki sam smak. Te największe, czyli zewnętrzne są lekko gorzkie i orzechowe, zaś te bliżej środka są dużo bardziej słodsze i delikatniejsze. Sałatę rzymską można jeść na surowo, zapiekaną, grillowaną albo gotowaną. Doskonale komponuje się z różnego rodzajami sosów i dresingów. Jej lekko orzechowy posmak świetnie współgra z serami, szczególnie z pleśniowymi. Ze względu na dość sztywne liście, sałata nie odkształca się i nie kurczy w kontakcie z płynami. Dlatego sałatki z niej wyglądają dużo bardziej estetycznie niż te, w których wykorzystuje się inne rodzaje sałat. Sałata rzymska szturmem podbiła Amerykę, jest bowiem głównym składnikiem sałatki Cezara. Przepis na tę sałatkę został opracowany przed meksykańskiego restauratora Cezara Cardniego i wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. Sałata rzymska to warzywo bogate w witaminy i składniki mineralne. Jak każda inna, ta sałata posiada bardzo mało kalorii, dlatego jest sycącym składnikiem wielu diet odchudzających.Uprawia się ją w wielu krajach, w tym też oczywiście w Polsce. Sałatę rzymską można sadzić już z początkiem wiosny. Zamiast siać ją bezpośrednio do ziemi, warto przygotować wcześniej rozsadę, albo po prostu kupić gotowe sadzonki. Sałata rzymska nie jest wymagającym warzywem. Może rosnąc praktycznie na każdym rodzaju gleby. Jest to warzywo, którego korzenie nie sięgają głęboko, dlatego może być uprawiana w sąsiedztwie innych warzyw, z wyjątkiem pietruszki. Sałata nie potrzebuje dużo wody i nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Podlewając sałatę trzeba uważać, żeby nie moczyć zbytnio jej liści, bo może to sprzyjać ich gniciu i niszczeniu. Co jakiś czas warto jednak sprawdzać, czy rośliny nie zaatakowały jakieś pasożyty czy choroby.